Osiem lat temu otworzyliśmy Serce Łodzi


Można odnieść wrażenie, że to było wczoraj, a to już minęło osiem lat od momentu, gdy piłkarze i kibice Widzewa mogli po raz pierwszy razem „zagrać” na nowym stadionie przy alei Piłsudskiego 138.
Piłkarze na boisku, a kibice oczywiście na trybunach, skąd gorąco dopingowali zawodników jeszcze długo przed rozpoczęciem meczu z Motorem Lubawa, który się odbył 18 marca 2017 roku. To właśnie wtedy Serce Łodzi zostało oficjalnie otwarte dla sympatyków i piłkarzy Widzewa, którzy po kilku latach tułaczki spowodowanej budową nowego stadionu, wreszcie mogli wrócić w miejsce, gdzie od kilkudziesięciu lat tworzyła się wspaniała, czerwono-biało-czerwona historia.
To był wyjątkowy dzień dla wszystkich Widzewiaków, którzy na ten moment czekali dwa i pół roku od chwili, gdy jesienią 2014 roku pożegnali się ze starym stadionem podczas pierwszoligowego wtedy meczu z GKS-em Katowice. Potem nastąpiła rozbiórka starego obiektu i budowa nowego.
Już bez charakterystycznych masztów z jupiterami, czy też klubowego budynku wraz ze znajdującą się obok halą sportową. Teraz powstał nowoczesny obiekt, który mógł pomieścić 18 tysięcy kibiców. I niemal tylu stawiło się na trybunach na mecz otwarcia, bo było ich dokładnie 17 443. Na to wydarzenie fani Widzewa przyjechali do Łodzi nie tylko z całej Polski, ale również z zagranicy, a pierwsze delegacje kibiców były już widoczne pod stadionem od wczesnych godzin porannych.
Nim rozpoczął się mecz, na wszystkich zgromadzonych na stadionie czekało wiele atrakcji. Oficjalnego otwarcia obiektu dokonała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska razem z przedstawicielami zarządu RTS Widzew. – Jeszcze kilka lat temu nikt nie wierzył, że powstanie tak piękny stadion. A wasza drużyna sprawi, że za kilka lat będą tu toczyć się rozgrywki ekstraklasy. Życzę Wam tego z całego serca! Niech dziś wygra Widzew! – mówiła prezydent miasta i jej słowa okazały się prorocze, chociaż powrót do krajowej elity troszkę się wydłużył, a radość kibiców z pamiętnego awansu w Sercu Łodzi w 2021 roku widać na załączonym powyżej zdjęciu.
Gdy przecięto wstęgę, w niebo poleciały setki czerwonych i białych balonów. Kilka minut później uhonorowano byłych piłkarzy Widzewa z legendarnych drużyn sprzed lat, którzy licznie pojawili się na murawie wraz z przedstawicielami rodzin nieżyjących już byłych piłkarzy I trenerów. Przez kilkanaście tysięcy kibiców byli oklaskiwani m.in. Zbigniew Boniek, Józef Młynarczyk, Wiesław Wraga, Mirosław Tłokiński, Tadeusz Gapiński, Andrzej Grębosz, Krzysztof Kamiński, Andrzej Możejko, Andrzej Michalczuk, Tomasz Łapiński, Marek Koniarek, Marek Citko, i Piotr Szarpak. Obecna była też Janina Sobolewska, żona nieżyjącego już prezesa Ludwika Sobolewskiego, jednego z twórców potęgi Klubu w latach 70. i 80. ubiegłego wieku.
– Jak ja grałem w piłkę, to siedzieli tutaj wasi ojcowie. Dziś siedzicie wy. Aż brakuje mi głosu patrząc na ten stadion. Dziś mamy piękny obiekt i on do czegoś zobowiązuje. A wy pobiliście rekord Polski w ilości sprzedanych karnetów! – mówił przez mikrofon Zbigniew Boniek do kibiców Widzewa. Potem ówczesny prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej razem z Józefem Młynarczykiem wykopał kilkanaście piłek w trybuny, co było świetną pamiątką dla tych kibiców, którym udało się je złapać.
Był jeszcze pokaz fajerwerków nad stadionem, ale kibice coraz bardziej wyczekiwali najważniejszego momentu, czyli meczu z Motorem Lubawa. Wielu fanów Widzewa liczyło na boiskowe „fajerwerki” i popis skuteczności piłkarzy, bo przecież rywalem był ostatni zespół w tabeli III ligi. Jednak piłkarze z Lubawy nie przestraszyli się atmosfery na nowym stadionie Widzewa. Wprawdzie już w 2. minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie po strzałach Adama Radwańskiego i Mateusza Michalskiego, ale tak się nie stało.
Historyczny, pierwszy gol na nowym stadionie Widzewa padł 21 minut później. Marcin Krzywicki zagrał piłkę na obieg do Bartłomieja Gromka, który wrzucił ją w pole karne do Michalskiego, a ten z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do bramki! Przed przerwą strzelec pierwszej bramki miał jeszcze jedną okazję do strzelenia gola, ale jej nie wykorzystał. Po zmianie stron widzewiacy mieli optyczną przewagę, stwarzali sobie okazje pod bramką Motoru, ale piłka nie chciała wpaść do siatki. Dopiero w doliczonym czasie gry piłkarze trenera Przemysława Cecherza podwyższyli wynik na 2:0 po mocnym, płaskim strzale Daniela Mąki. Był to zarazem pierwszy gol strzelony przez zespół Widzewa na nowym stadionie na bramkę pod Zegarem.
Tak rozpoczęła się przygoda piłkarzy i kibiców Widzewa na nowym stadionie przy alei Piłsudskiego 138, który nieprzerwanie od ośmiu lat podczas meczów regularnie gromadzi jedną z najliczniejszych widowni sportowych w Polsce. Do tej pory łącznie już ponad dwa miliony razy fani drużyny RTS-u oraz jej rywali gościli w Sercu Łodzi podczas spotkań rozgrywanych najpierw w III, a potem w II i I lidze oraz Ekstraklasie i Pucharze Polski.
Frekwencja na nowym stadionie przy Piłsudskiego 138 zeszła poniżej 10 tysięcy kibiców tylko w okresie epidemii covidu oraz podczas gry z GKS Jastrzębie w Pucharze Polski, a przeważnie spotkania łódzkiej drużyny oglądało z trybun ponad 16 lub 17 tysięcy widzów. Liczba ponad miliona odwiedzin kibiców na domowych meczach Widzewa na nowym stadionie została przekroczona podczas pierwszoligowego spotkania z Sandecją Nowy Sącz jesienią 2020 roku. Dwa miliony na liczniku odwiedzin pojawiły się cztery lata później, podczas rundy jesiennej obecnego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy.
W tym czasie Widzew Łódź rozegrał na nowym stadionie łącznie 143 mecze ligowe oraz 5 w Pucharze Polski. Bilans gier o punkty w III, II, I lidze oraz Ekstraklasie to 66 zwycięstw, 33 remisy i 34 porażki. W krajowym Pucharze dorobek wynosi 2-0-3. Ogółem piłkarze RTS-u od wiosny 2017 roku zdobyli na swoim stadionie 240 bramek w oficjalnych meczach o stawkę.
Stadion gościł też mecze oraz imprezy międzynarodowe. W 2019 roku stadion był główną areną Mistrzostw Świata U-20 rozgrywanych w Polsce. Odbyło się na nim sześć meczów grupowych, dwa 1/8 finału, dwa ćwierćfinałowe oraz finał, w którym reprezentacja Ukrainy pokonała reprezentację Korei Południowej 3:1. Ponadto Serce Łodzi kilka razy gościło młodzieżowe reprezentacje Polski, które rozgrywały tutaj spotkania towarzyskie lub o punkty w eliminacjach. Jak jesienią ubiegłego roku, gdy biało-czerwoni po remisie 3:3 z Niemcami zapewnili sobie na stadionie Widzewa awans do finałowego turnieju.
Warto przypomnieć, że stadion jest w pełni funkcjonalny, zgodny z 3. Kategorią UEFA. Trybuny posiadają 25 rzędów krzesełek, a z każdego miejsca na stadionie widok na boiskowe wydarzenia jest doskonały! W budynku Klubu znajdują się 29 lóż, siłownia, zaplecze gastronomiczne, a w bryle stadionu umiejscowiono restaurację, oficjalny sklep Widzewa Łódź i klubowe Muzeum. Nowy dom Widzewa uzyskał przydomek Serce Łodzi, co odzwierciedlają wypełnione po brzegi trybuny i rekordy sprzedanych karnetów.
0 Komentarzy